Aleksandra Szmytko
Żona i podwójna mama, instruktorka fitness, trenerka Pelvic Floor Safe oraz zajęć dla kobiet w ciąży i po porodzie, pasjonatka zdrowego stylu życia.

Samopoczucie

Jak w naturalny sposób dbać o skórę w ciąży?

Jak w naturalny sposób dbać o skórę w ciąży?

Każda z nas ma w swojej łazience własne ulubione MUST HAVE pielęgnacyjne.
Dzisiaj w szczególny sposób chcę się podzielić swoimi ukochanymi produktami, które sprawdziły się podczas dwóch ciąż jak i na codzień. Ze względu na zamiłowanie do ekologicznego podejścia i tego co daje nam Natura dzielę się oczywiście perełkami jak najmniej przetworzonymi które genialnie współgrają z wyjątkowo wrażliwym czasem 9 mcy.

Mamowe promocje

Aplikacja z promocjami w sklepach i marketach dla Mam i Maluszków

Rozpoczynając przygodę z rosnącym Brzuszkiem marzymy aby uniknąć rozstępów, dodatkowych kilogramów, cellulitu itd. Punktem pierwszym i najważniejszym jest fakt, że w Twoim ciele rozwija się nowe Życie! I to jest cud sam w sobie. Dodatkowe kilogramy zejdą przy karmieniu piersią i właściwym odżywianiu. Cellulit i tak będzie towarzyszył nam- kobietom do końca świata a jedynym sposobem na utrzymanie skóry w dobrej kondycji jest odpowiednia ilość spożywanych płynów (wody lub dobrych elektrolitów), właściwa dieta oraz odpowiednia dawka ruchu. Bardzo bym chciała żebyś czuła się dobrze w swoim ciele i żebyś traktowała je z taką samą miłością jak najbliższych.

Co z rozstępami?

Generalnie, kwestia niechcianych mikro pęknięć skóry na brzuchu, udach czy piersiach jest kwestią genetyczną lub zależną od innych czynników fizjologicznych. Ponadto, jak już pisałam wcześniej, ogromne znaczenie ma odpowiednie wewnętrzne nawilżenie skóry. A więc zbilansowana dieta bogata w wodę, wartościowe tłuszcze (avocado, siemię lniane, nasiona, orzechy i ich przetwory, oliwy tłoczone na zimno czy smalec z gęsi do smażenia). Dodatkowo nawilżenie skóry z zewnątrz i pobudzanie mikro krążenia za pomocą pillingów.

Po jakie produkty sięgać?

  1. Savon Noir - cudne mydło marokańskie które wyglądem zapachem nie zachęca, za to właściwościami i owszem. W skład wchodzą miażdżone oliwki, oliwa z oliwek i woda. Nic więcej! Dacie wiarę? Działa jak pilling enzymatyczny a do tego nie wysusza skóry, można stosować je codziennie, na gąbce świetnie się pieni, jest bardzo wydajne, można stosować od pierwszych dni życia. Jak dla mnie- rewelacja.
  2. Olej kokosowy - do włosów, do ciała, jako oliwka dla niemowląt. Do niedawna wykorzystywałam również w kuchni, ale ze względu na najnowsze niejasne doniesienia związane z niejaką szkodliwością tego produktu, przerzuciłam się (i odkryłam!) na smalec z gęsi. Jeśli chodzi o same rozstępy to w pierwszej ciąży stosowałam świetne a zarazem drogie kosmetyki dostępne na „maminym” rynku. Naturalne masła, balsamy. Pięknie pachnące, dające poczucie że dajesz swojej skórze to, co najlepsze. W rzeczywistości, kiedy dokładnie przyjrzymy się składowi, produkt traci wszystko, poza ceną oczywiście. Okazuje się że zwykły olej kokosowy świetnie sprawdza się w roli odżywki i balsamu. Jest niedrogi i bardzo wydajny.
  3. Kawa - pobudza wszystkie zmysły! Najlepiej wykorzystać fusy porannej kawy. Osobiście wykorzystuję je z dodatkiem oliwy, miodu i cynamonu lub olejku pomarańczowego z którymi zapach kawy ładnie współgra. Tak przygotowany pilling usunie martwy naskórek, pobudzi krążenie, cudownie odżywi i nawilży cale ciało. Tym samym przeciwdziałamy cellulitowi i rozstępom.
  4. Sól z Morza Martwego - również doskonała do pillingu lub jako dodatek do kąpieli. Nawilża, odżywia, dostarcza cennych minerałów, poprawia komórkową przemianę materii oraz usuwa toksyny.
  5. Woda z octem jabłkowym - stosowana w proporcji zależnej od wrażliwości cery (ja stosuję 4:1), sprawdza się rewelacyjnie jako tonik do twarzy. Przywraca naturalną świeżość i zasadowość skóry.