Joanna Burdzicka-Wołowik
Właścicielka gabinetu wsparcia psychologicznego Relacje na Medal. Wykładowca akademicki. Doula, instruktorka masażu Shantala i instruktorka Szkoły dla Rodziców i Wychowawców.

Psychologia

Kangurowanie – budowanie więzi i stymulowanie rozwoju dziecka

Kangurowanie – budowanie więzi i stymulowanie rozwoju dziecka

Kangurowanie, kontakt „skóra do skóry” został wprowadzony w Polsce w 1983 roku. Mówiąc kangurowanie mam na myśli ścisły, bardzo bliski kontakt matki, lub innej osoby z dzieckiem. Chociaż my nie posiadamy kieszeni jak matka kangurzyca, to możemy przyjąć taką pozycję ciała, która umożliwi nam trzymanie maleństwa bezpośrednio na naszym ciele. Kangurowanie ma ogromny wpływ na budowanie więzi oraz jest stymulatorem rozwoju noworodka.

Czym jest kangurowanie?

Kangurowanie to bardzo bliski kontakt, skóra do skóry. O zbawiennym wpływie tego kontaktu przekonali się jako pierwsi neonatolodzy z Bogoty, którzy w sytuacji braku personelu i środków do opieki nad noworodkiem, namówili matki do trzymania dzieci w kontakcie skóra do skóry. Zauważyli, że fakt ten przyczynił się do spadku śmiertelności wśród wcześniaków. Nazwa metody pochodzi ze świata zwierzęcego. Małe kangurki dojrzewają w torbie mamy. U ludzi jest to bardzo bliski kontakt. I nie chodzi o zwykłe noszenie dziecka lub tulenie przy piersi. Między ciałem Twoim a Twojego maluszka nie może nic występować. Dlatego najlepszym sposobem jest położenie nagiego noworodka na nagim ciele mamy. Tak naprawdę kangurować może nie tylko matka, ale i inne bliskie osoby, szczególnie tatuś. Jedyną przewagą jaką mają mamy nad ojcami to fakt, iż ciało matki ma zdolności zmiany temperatury. Kiedy wychładza się ciałko maluszka, ciało mamy podgrzewa się i odwrotnie, kiedy skóra maluszka jest cieplejsza, matka potrafi ją schłodzić. Ważne aby bliski kontakt trwał nawet kilka godzin dziennie. Kiedy sama nie jesteś w stanie tak długo leżeć, może Cię wymienić partner. Sytuacją, która może uniemożliwić bliski kontakt jest cesarskie cięcie. Wtedy również istotne znaczenie ma kangurowanie przez ojca.

Dlaczego warto kangurować?

Bezpośredni kontakt, jaki ma maluszek z Tobą podczas kangurowania daje mu poczucie bezpieczeństwa, niezbędne do budowania bliskiej i ufnej więzi. Maluch odczuwa ciepło i zapach ciała a dodatkowo słyszy bicie Twojego serca, co daje mu ukojenie i spokój. Dlatego warto kangurowanie przenieść również na warunki domowe. I spędzać w taki sposób z maluszkiem dłuższy czas. Pewnie teraz myślisz, jak można leżeć z maluszkiem kilka godzin, kiedy w domu są jeszcze inne obowiązki. Super rozwiązaniem jest tutaj chustonoszenie. Możesz zamotać dziecko i tulić je, a jednocześnie mieć wolne ręce i możliwość poruszania się.

W licznych artykułach na temat kangurowania można znaleźć same zalety tej metody. Leżą one po stronie noworodka, ale również Ty i tata znajdziecie pozytywy dla siebie.

Korzyści po stronie Twojego dziecka:

  • łatwiejsza adaptacja do środowiska pozamacicznego, redukcja stresu,
  • zmniejszenie ryzyka problemów z układem oddechowym, krążenia i odpornościowym (przez kolonizację bakterii),
  • szybszy przyrost masy ciała,
  • wspomaganie rozwoju psychomotorycznego,
  • ułatwia zasypianie,
  • szybsze nabywanie umiejętności ssania piersi,
  • kształtowanie ufnej więzi z matką (opiekunem),
  • u wcześniaków łagodzi nieprzyjemności związane ze wcześniactwem np. przebywanie w inkubatorze.

Korzyści dla Ciebie:

  • pobudzenie laktacji,
  • przyśpieszenie obkurczania macicy,
  • redukcja stresu poporodowego, zmniejszenie smutku (baby blues) - więcej otym przeczytasz w artykule - Baby blues a depresja poporodowa
  • tworzenie więzi i poczucia kompetencji.

Korzyści dla ojca:

  • tworzenie się silnej więzi,
  • bycie pomocnym i potrzebnym,
  • relaks i uspokojenie.

Pamiętaj, że najlepszy efekt osiągniesz gdy kangurowanie będzie trwało minimum dwie godziny dziennie.