Data publikacji: 2020-11-14

Odrób lekcje przed połogiem

Jeżeli jesteś w ciąży - zadaj sobie pytanie: “Co wiem o połogu?”, a następnie spisz odpowiedzi na kartkę. To samo pytanie zadaj swojemu partnerowi, czy innym osobom z najbliższego otoczenia, które będą Ciebie wspierać zaraz po porodzie. Kiedy już “odrobicie” pierwszą część pracy domowej, zacznijcie przygotowywać się do połogu, bo połóg bardzo lubi zaskakiwać kobiety.

Kurs Szkoły Rodzenia z Anną Nowak-Dudą
Dołącz do 743 zadowolonych Mam. Pokonaj strach i niewiedzę. Poczuj się pewna i przygotowana. Gwarancja satysfakcji!

Przede wszystkim dlatego, że jeżeli już się  przygotowujemy, to zdecydowanie częściej i bardziej do porodu niż do połogu. Chcemy wiedzieć, jak wygląda poród krok po kroku, a raczej centymetr po centymetrze. Chcemy być przygotowane na każdą ewentualność. Chcemy wiedzieć, w jakiej pozycji najlepiej urodzić dziecko, co robić, żeby poród był w miarę szybki i bezbolesny. Karmione medialną i filmową wizją porodu oraz macierzyństwa, czekamy na pięknego (oczywiście różowego) bobasa, który przyssie się do piersi i będzie spał. Jadł i spał.

Zdecydowanie rzadziej zastanawiamy się, co będzie działo się z naszymi ciałami i emocjami? Bo gdybym miała w jednym zdaniu ująć połóg, to bym powiedziała tak: “Połóg to dynamiczne zmiany fizjologiczne i emocjonalne po przebytym porodzie”. I to właśnie na te zmiany warto być gotową, by nie dać się zaskoczyć. Jak to zrobić? Oto kilka podpowiedzi:

  1. Edukuj siebie i bliskich. Jeżeli o połogu wiesz tyle, że przez jakiś czas będziesz krwawić - to zdecydowanie wiesz za mało a Twój partner prawdopodobnie wie jeszcze mniej. Porozmawiaj ze swoją położną środowiskową o tym, jak wygląda połóg (pamiętaj, że na spotkania edukacyjne możesz umawiać się już po 21 tc.) (Standardy Opieki Okołoporodowej). Poszukaj w sieci wartościowych stron, na których znajdziesz rzetelną wiedzę. Czytaj książki - na rynku dostępnych jest wiele pozycji, w których rozdział o połogu zajmuje więcej niż dwie strony.
  2. Stwórz swój własny plan połogu. Zadaj sobie m.in. takie pytania:
    • Kto mnie wspiera?
    • Komu ufam?
    • Kogo potrafię poprosić o pomoc?
    • Kto będzie odpowiedzialny za gotowanie, sprzątanie, zakupy, wychodzenie na spacer z psem? (dobrze by było żebyś to NIE była Ty).
    • Czy moje mieszkanie/sypialnia jest przygotowana na pierwsze tygodnie po porodzie? (wygodny fotel do karmienia, kącik do przewijania dziecka itp)
  3. NIGDY nie bój się prosić o pomoc.
  4. Mów o swoich potrzebach. Nie licz na to, że ktoś domyśli się, czego potrzebujesz w danym momencie. Być może Twoi bliscy będą czekać, aż sama zwrócisz się do nich o pomoc, a z moich obserwacji wynika, że kobiety bardzo często NIE proszą o pomoc, nawet jeśli jej bardzo potrzebują.
  5. Jedz. Zdrowe, bogate w składniki mineralne i witaminy jedzenie to podstawa! Nie będziesz miała siły zajmować się dzieckiem, jeżeli będziesz niedożywiona. Pamiętaj, że nie istnieje coś takiego, jak dieta matka karmiącej piersią.
  6. Dbaj o higienę. Korzystaj z prysznica nawet kilka razy dziennie. Potraktuj to jako chwilę tylko dla siebie. Poza tym - bez względu na sposób, w jaki urodziłaś dziecko - skonsultuj się z fizjoterapeutą uroginekologicznym, który powie Ci, jak dbać o ciało po porodzie.
  7. Odpoczywaj. Połóg to czas, kiedy warto skupić się wyłącznie na dziecku i sobie. Jeżeli możesz - zawieś wszelkie działania zawodowe. Odpuść sobie sprzątanie! Jeżeli denerwuje cię bałagan - poproś kogoś z rodziny/znajomych żeby zrobił to za ciebie, na zasadzie “Chcesz wpaść w odwiedziny - proszę, zrób zakupy, odkurz, wyjdź z psem na spacer itp.” A Ty - ODPOCZYWAJ!
  8. Dowiedz się, czym jest baby blues, a czym depresja poporodowa i KONIECZNIE poinformuj o tym swoich bliskich. Nie bój i nie wstydź się swoich emocji. Może tak się stać, że w jednej chwili będziesz się śmiać, a w następnej będziesz odczuwać smutek i to jest jak najbardziej okej! Pozwól sobie na to! To nie jest Twoja wina, to “tylko” poziom hormonów się stabilizuje. Jeżeli doświadczysz długotrwałego złego samopoczucia, koniecznie poinformuj o tym swoich bliskich lub lekarza pierwszego kontaktu czy ginekologa. Może to być jeden z objawów depresji poporodowej, na którą choruje 10-20% kobiet po porodzie. Pamiętaj, że depresję poporodową trzeba leczyć! Tu odpoczynek nic nie pomoże.
  9. Dowiedz się, w jaki sposób “funkcjonuje” w pierwszych tygodniach życia noworodek i jakie potrzeby ma taki młody człowiek. Pamiętaj o tym, że płacz to jest jedyny sposób, w jaki komunikuje się dziecko. Może chcieć powiedzieć Tobie: jestem głodny, przytul mnie, jest mi zimno, jest mi za ciepło, mam mokrą pieluchę, przestraszyłem się, chcę być blisko ciebie, trawię jedzenie, przetwarzam to, co się dziś wydarzyło. NIGDY nie zostawiaj dziecka, by się “wypłakało”! W ten sposób możesz doprowadzić do trwałego uszkodzenia układu nerwowego dziecka.
  10. Wyedukuj się na temat laktacji. Dowiedz się:
  • czym jest nawał i jak z nim sobie radzić?
  • jakie są wskaźniki skutecznego karmienia? 
  • jak prawidłowo przystawić dziecko do piersi?
  • co to jest efektywne ssanie?
  • kiedy dziecko może mieć problemy ze ssaniem?

 

Dodatkowo poszukaj w swojej okolicy certyfikowanej doradczyni laktacyjnej oraz neurologopedy, którzy pomogą Ci w razie problemów z karmieniem. Pamiętaj, większość problemów laktacyjnych wynika z nieprawidłowości/zaburzeń występujących u dziecka, a nie z braku umiejętności matki! Nie obwiniaj się za niepowodzenia, tylko szukaj fachowego wsparcia!

Jeżeli nadal masz tę kartkę z pytaniem o połóg, wykorzystaj ją by “opracować” powyższe zagadnienia. Naprawdę warto się do tego przyłożyć, by wspominać połóg jako może i wymagający, ale i pełen uważności czas.

Gdzie szukać informacji: