Data publikacji: 2020-09-27

Jak wybrać swoją pierwszą chustę do noszenia dziecka?

Nasz dzidziuś w końcu przyszedł na świat i jest już z nami. Jest to dla nas duże szczęście i radość ale i stres co dalej, jak sobie poradzimy w roli rodzica. Nasze życie z dnia na dzień przewraca się do góry nogami i zmienia się wszystko co do tej pory mieliśmy. Na ekranie oglądamy spokojnie śpiące dziecko, maluszka przytulonego do rodzica, który od razu się uspokaja. Zderzamy się jednak z rzeczywistością i po przyjeździe ze szpitala okazuje się, że jednak nasze dziecko jest bardziej wymagające, potrzebuje być na rękach i chce być noszone, płacze, ma kolki. Nosimy na rękach tydzień, dwa, trzy... jednak zaczynają boleć nas ręce i plecy. Zaczynamy szukać jakiegoś rozwiązania. Trafiamy na temat chust do noszenia dzieci.

Kurs Szkoły Rodzenia z Anną Nowak-Dudą
Dołącz do 743 zadowolonych Mam. Pokonaj strach i niewiedzę. Poczuj się pewna i przygotowana. Gwarancja satysfakcji!

W internecie znajdujemy multum producentów, gubimy się w splotach, gramaturach, domieszkach. Więc jak wybrać tą pierwszą chustę do noszenia dziecka?

Chusta długa tkana, kółkowa czy elastyczna?

Chusta elastyczna wystarczy nam na sam początek noszenia. Plusem jest szybkość i łatwość w jej zawiązaniu, w zawiązaną kieszonkę wkładamy dzidziusia i gotowe. Przy większym dziecku elastyczność niestety nie będzie nam ułatwiała a wręcz utrudniała prawidłowe wiązanie, pozycja dziecko szybko nam się zmieni, nóżki dziecka pod jego ciężarem będą w większym odwiedzeniu niż byśmy chcieli a dzidziuś zaczynie nam sprężynować zmieniając swoją pozycję w chuście. Chusty elastyczne znajdziecie pod linkiem: https://carrylove.pl/chusty/chusty-elastyczne
 

Chusta kółkowa idealnie sprawdzi się na szybkie akcje, np aby przenieść dziecko z auta do mieszkania. Daje nam niestety możliwość noszenia dziecka w sposób jednostronnie obciążający nasze ciało - dziecko znajduje się z przodu a kółka chusty i ciężar naszego dzidziusia opiera się na jednym ramieniu. Przy dłuższych spacerach może ona powodować uczucie dyskomfortu. Chusty kółkowe obejrzycie tutaj https://carrylove.pl/chusty/chusty-kolkowe
 

Chusta tkana będzie najbardziej bezpieczna zarówno dla dziecka jak i rodzica. Rozłoży równomiernie ciężar dziecka, da mu bezpieczną i stabilną pozycję. Chusty długie zobaczycie pod linkiem https://carrylove.pl/chusty/dlugie-tkane
 

Na co zwrócić więc uwagę przy jej wyborze?
 

Przede wszystkim długość chusty.

Długość wybieramy patrząc na to jaką technikę wiązania wybierzemy. Dla dzieci niesiedzących mamy 3 wiązania - kangurka, kieszonkę i plecak prosty. Do kangurka spokojnie wystarczy długość od 3,6 do 4,2 m. Dla „kieszonki” przyda się długość od 4,2 do 5,2 m w zależności od gabarytów rodzica.
Jeżeli obydwoje rodziców chce nosić w chuście to dopasowujemy długość chusty do większego rodzica. Mniejszemu rodzicowi po zawiązaniu węzła pozostanie większy ogon, który możemy opleść wokół bioder i zawiązać :)

Po drugie - skład chusty.

Najczęściej wybierane chusty są utkane ze 100% bawełny dzięki czemu są uniwersalne, całoroczne, często mięciutkie i miłe w dotyku.
Z domieszek rodzice często wybierają:
 

  • len - w większości przypadków chusta będzie twardsza i trzeba nad nią popracować ( poużywać ) aby stała się miękkim i przewiewnym kocykiem, idealny na lato.

  • konopie - tak jak w przypadku lnu - w większości przypadków nie należy do najbardziej miękkich,

  • bambus - może powodować w niektórych chustach miękkość i śliskość

  • wełna - ma właściwości termoregulacyjne, czyli zimą będzie grzała a latem chłodziła.

Po trzecie - splot.

Chusta może być tkana różnymi splotami, najczęstsze to:
 

  • Splot skośno-krzyżowy (tzw. pasiaczki),

  • splot żakardowy (wszelkiego rodzaju chusty we wzory),

  • splot diamentowy,

  • splot serduszkowy,

  • splot jodełkowy.

W chustach żakardowych materiał będzie troszeczkę inaczej pracowała niż w splocie skośno-krzyżowym czy diamentowym gdzie wzory mamy regularne, ponieważ niesymetryczny wzór będzie inaczej "rozciągała się" po skosie. W użytkowaniu większość osób nie zauważa różnicy.
 

Osoby początkujące zazwyczaj wybierają chusty gdzie krawędzie są zaznaczone (pasiaczki - np seria Moja Pierwsza Chusta z LennyLamb lub z gradacją kolorystyczną - chusty bardzo mięciutkie ze splotem serduszkowym od EverySlings- dzięki temu widzimy jak przebiega chusta w wiązaniu, gdzie jest góra a gdzie dół chusty i za którą krawędź pociągnąć aby ja dociągnąć.
 

Po czwarte - gramatura.

Osoby początkujące najczęściej wybierają chustę z niską lub średnią gramaturą. Grube chusty będą się ciężej dociągać, podczas wiązania trudniej będzie podwinąć dziecku miednicę i więcej chusty przeznaczymy na zawiązanie węzła. Cienkie chusty dociągamy bez większego problemu (uzależnione jest to również od składu chusty oraz gęstości tkania).

Niektóre chusty pomimo większej gramatury (240g/m2-260 g/m2) będą bardzo miękkie i miłe w dotyku. Nie wymagają łamania ani pracy  w celu zmiękczenia. Są to między innymi linie Everyslings ze splotem serduszkowym, Didymos Lisca, LennyLamb Mała Jodełka czy LennyLamb LittleLove. Chusty te możemy bez problemu używać od pierwszych dni życia.

Od czego zacząć?

Bez względu na to, jaką chustę wybierzecie, pamiętajcie, że praktyka czyni mistrza i niezależnie od rodzaju chusty można się nauczyć prawidłowego wiązania. Zawsze polecam spotkanie z doradcą, który pomoże przejść przez pierwszy etap i wprowadzi w świat chust. Specjalista nauczy Was prawidłowego i bezpiecznego wiązania.

Wystarczy cierpliwość i chęć!

Przypominam, że dla użytkowniczek darmowej aplikacji „Asystent Ciąży” mam rabat -7% na wszystkie produkty w sklepie CarryLove.pl. Kod zniżkowy znajdziecie w aplikacji w zakładce „Promocje”. Korzystajcie i noście się zdrowo <3

O autorce: Joanna Tworzydło - Jestem aktywnym Doradcą Noszenia w chuście po zaawansowanym kursie od 2015 roku, oraz właścicielką sklepu CarryLove.pl. Głównym moim celem podczas spotkań z rodzicami jest znalezienie optymalnego rozwiązania zarówno dla rodzica jak i dziecka. Czynnie pracuję z rodzicami od ponad 5 lat, współpracuje ze szkołami rodzenia, stowarzyszeniami. Ukończyłam warsztaty z pielęgnacji i rozwoju dziecka w 1 r.ż. z uwzględnieniem zaburzeń napięcia mięśniowego, dzięki czemu podczas konsultacji mogę pokazać i wyjaśnić w jak sposób bezpiecznie nosić, podnosić, przewijać i karmić maluszka. Jestem również instruktorem masażu Shantala. Prywatnie jestem mamą Różyczki i Stasia, których nosiłam w chuście od urodzenia.